Naturalne sposoby zapobiegania przeziębieniu, część 2.

Istnieje wiele sposobów walki z przeziębieniem, najlepiej jest jednak zapobiegać niż leczyć. Dlatego też bardzo ważna jest prewencja, szczególnie w sezonie jesiennym i zimowym, kiedy to wzrasta ilość zachorowań na choroby układu oddechowego, katar, ból gardła, czy też grypę. Nie twierdzę, że lekarstwa nie są potrzebne, lecz bardzo często można wielu z nich uniknąć, stosując naturalne sposoby znane od stuleci.

Bardzo znaną i cenioną przyprawą jest również korzeń imbiru. Powszechnie stosowany jest w kuchni azjatyckiej. Może być wykorzystywany jako przyprawa, środek wspomagający leczenie, afrodyzjak oraz dodatek do kosmetyków i perfum. Co ciekawe używany jest zarówno świeży, jak i suszony. Jednak suszona i sproszkowana postać jest intensywniejsza w smaku i pikantniejsza. Imbir posiada właściwości rozgrzewające i ułatwiające pocenie się. Działa stymulująco na nasz układ odpornościowy. Pomaga w leczeniu przeziębienia, kaszlu, zmniejsza ból gardła, a jako napar oczyszcza zatoki. Jego wyjątkowa moc kryje się w działaniu przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowym i przecigrzybicznym.

Imbir wpływa korzystnie na układ pokarmowy: pobudza trawienie i przyswajanie składników pokarmowych, wspomaga pracę jelit, ma działanie wiatropędne, rozkurczowe, neutralizuje toksyny, a także zwiększa apetyt. W problemach trawiennych pobudza wydzielanie soku żołądkowego, trzustkowego oraz żółci. Łagodzi mdłości i wymioty. Zmniejsza poziom ,,złego cholesterolu” we krwi.

Bardzo interesującą właściwością imbiru jest jego korzystny wpływ na stawy i mięśnie. Zmniejsza ich ból, rozgrzewa, rozszerza naczynia krwionośne, zwiększa ukrwienie i utlenienie tkanek. Ma działanie przeciwobrzękowe i przeciwzapalne. Dlatego może być z powodzeniem używany w chorobach reumatycznych i zwyrodnieniach aparatu ruchu. Łagodzi także bóle miesiączkowe oraz migrenowe.

Miód od dawien dawna znany i lubiany przez wszystkich oraz ceniony, jako lek na wszelkie dolegliwości. W dzisiejszych czasach także odkrywamy jego wyjątkowe właściwości. W zależności od tego, z jakich roślin przez pszczoły jest zbierany nektar, spadź i pyłek kwiatowy, można rozróżnić różne rodzaje miodów: wielokwiatowy, spadziowy, mniszkowy, malinowy, nawłociowy, gryczany, wrzosowy i wiele innych. W miodach dużą rolę w prewencji chorób odgrywają enzymy, pochodzące głównie z gruczołów ślinowych owadów. Jest tutaj nadtlenek wodoru, będący substancją bakteriostatyczną, lizozym, inhibina i apidycyna. Wpływają hamująco na rozwój paciorkowców, gronkowców, bakterii gram-ujemnych, prątków gruźlicy, laseczek wąglika, a nawet na chorobotwórcze grzyby z rodzaju Candida. Nie należy zapominać, że każdy miód jest źródłem niezbędnych człowiekowi składników odżywczych oraz mikroelementów, takich jak wapń, fosfor, magnez, żelazo, potas, chlor, kobalt, molibden, kwasu foliowego i witamin z grupy B.

Najpowszechniej używany w kuchni i w codziennym życiu jest miód wielokwiatowy, będący mieszaniną nektarów wielu miododajnych roślin. Różni się kolorem i składem w zależności od pory roku. I tak wiosenny jest znacznie jaśniejszy i delikatniejszy, a letni ciemniejszy i zdecydowanie intensywniejszy w smaku. Może być podawany małym dzieciom, a nawet osobom starszym, gdyż świetnie nadaje się, jako środek wspomagający leczenie przeziębienia, bólu gardła, grypy, chorób dolnych dróg oddechowych oraz zapobiegawczo.

Z kolei miód spadziowy wytwarzany jest przez pszczoły z zebranej z drzew wydzieliny produkowanej przez mszyce i czerwce. Są to wyjątkowe miody, bogate w składniki odżywcze i mikroelementy, niezbędne naszemu organizmowi. Można tu znaleźć drogocenny wapń, żelazo, czy też magnez. Ma działanie bardzo silnie bakteriobójcze, przeciwzapalne i wykrztuśne. Wspomaga układ odpornościowy naszego organizmu. Polecany w zapobiegawczo i w schorzeniach układu oddechowego, krążenia, pokarmowego i nerwowego. Zalecany w zaburzeniach trawienia.

Bardzo intensywny w smaku, o ciemnym brązowym kolorze jest miód gryczany. Zawiera duże ilości rutyny, substancji chroniącej przez chorobami układu sercowo-naczyniowego. Można go z powodzeniem polecić osobom z miażdżycą, nadciśnieniem tętniczym i chorobą wieńcową. W okresie jesienno-zimowym również idealnie się sprawdza, gdyż pobudza układ odpornościowy.

Dość interesującym miodem jest także miód nostrzykowy. Charakteryzuje się bardzo jasnym kolorem i waniliową nutą. W swoim składzie zawiera kumarynę, która obniża ciśnienie tętnicze krwi. Polecany jest dla osób z miażdżycą, nadciśnieniem, chorobami układu sercowo-naczyniowego. Zmniejsza krzepliwość krwi, co jest szczególnie ważne w przypadku zakrzepowego zapalenia żył. Może być stosowany w zaburzeniach snu, bezsenności, bólach głowy, migrenach, nerwobólach i do łagodzenia objawów przekwitania.

Domowe i jednocześnie naturalne sposoby bardzo dobrze sprawdzają się w zapobieganiu oraz we wspomaganiu leczenia chrypki, bólu gardła, kaszlu, czy też przeziębienia. Imbir, miód, jak również kurkuma i cynamon, o których wspominałam w pierwszej części artykułu, należą do grupy związków występujących naturalnie w przyrodzie. Nie niszczą naszej flory bakteryjnej jelit, ani nie obciążają układu immunologicznego, co jest niebywałym plusem dla całego naszego organizmu. Dzięki temu nasz układ odpornościowy może samodzielnie pracować i wytwarzać przeciwciała, które mogą pomóc nam w przyszłości w walce z innymi patogenami. Jednocześnie mikrobiota jelit nie ulega zmianie i wyniszczeniu, przez co nie cierpimy na biegunki, zaparcia lub wymioty. Te naturalne preparaty można włączać do codziennej diety, uzupełniając ją w niezbędne makro i mikroelementy oraz witaminy, których nam brakuje.

Daj znać, co o tym myślisz!