Moje początki

Życie nie jest proste, ale trzeba się z nim zmierzyć. Podążając za swoją pasją, robiąc to, co się kocha, można osiągnąć WSZYSTKO, w co wierzymy.

Moje trudne początki

Wiem, że są takie dni, w których nic nie układa się po Twojej myśli. Sama przeżyłam nie jeden taki poranek. Wstajesz za późno, bo okazuje się, że budzik nie zadziałał, chcesz zrobić sobie śniadanie, ale orientujesz się, że zapomniałaś wczoraj kupić chleb. Biegniesz na dworzec, a tam wyjątkowo dzisiaj nie ma Twojego autobusu, a następny jedzie zdecydowanie za późno. Rozkładasz ręce i zastanawiasz się, dlaczego akurat dzisiaj?

Kiedy wreszcie spóźniona docierasz do pracy, zamiast nowego zadania, czeka tam na Ciebie poważna rozmowa z szefem. Po tym fatalnym i męczącym dniu wracasz do domu. Jesteś wyczerpana zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Wydaje się, że pozostaje już tylko jedno: zamówić sobie wielką pizzę, żeby jakoś dociągnąć do wieczoru i odreagować cały dzień pełen nieszczęść.

Wiem, jak to działa, przeszłam coś podobnego. Jednak mój dramatyczny czas zaczął się po osiągnięciu wymarzonego wykształcenia, kiedy po raz pierwszy spotkałam się z rzeczywistością, czyli z nieprzystępnym rynkiem pracy. Ukończyłam studia, które mnie cieszyły i dawały satysfakcję. Była to biologia ze specjalnością genetyka i biologia rozrodu. Nawet z ciekawości, aby sprawdzić, czy jest to rzeczywiście moja droga życiowa, zgłosiłam się do laboratorium, w którym mogłam oceniać jakość nasienia i pomagać w tworzeniu nowego życia na poziomie komórkowym. Cieszyło mnie to, jednak po niedługim czasie okazało się, że nie daje mi to, aż tak wiele radości jakbym się spodziewała. Potrzebowałam kontaktu z prawdziwym, dorosłym, w pełni ukształtowanym człowiekiem, któremu mogłabym pomóc.

Nie zapomniałam jednak o mojej drugiej pasji, a było to zdrowie. Dlatego też zaczęłam się kształcić w dwóch, wcale nie odmiennych, a wręcz dopełniających się kierunkach. Kolejno był to biomasaż, technik masażysta oraz dietetyka. Skończyłam cały wachlarz kursów, ale okazało się, że dla pracodawców to zbyt mało. Brak doświadczenia w pracy był gwoździem do trumny. Stałam się bezrobotna. W urzędzie pracy stwierdzili, że odpowiedniego stanowiska dla mnie nie mają, bo z takich branż w ogóle ofert nie otrzymują. Potrzebowałam za coś żyć, więc na własną rękę zgłaszałam się do różnorodnych prac. Niestety ani do sklepu na sprzedawcę, ani na ulotki, a nawet do sprzątania nikt mnie nie chciał. Głównym powodem było zbyt wysokie wykształcenie. Obawiano się, że zbyt szybko odejdę, gdybym tylko znalazła pracę w swoim zawodzie.

Zawaliwszy na paru frontach, znalazłam sobie idealnego pocieszyciela. Słodycze, fast foody, generalnie tłuste, kaloryczne i wysoko przetworzone produkty zagościły w moim codziennym menu. Pizza wie, pizza rozumie, pizza nie osądza. Wydawało mi się na chwilę, że czuję się lepiej, lecz nie była to prawda. Ten sposób odżywiania zmienił moją sylwetkę oraz zdrowie.

Zamiast szukać prawdziwych przyjaciół i wsparcia rodziny, moimi przyjaciółmi stało się niezdrowe jedzenie, słodycze i słone przekąski.

Pewnego dnia obudziłam się ze snu. Popatrzyłam na siebie, na swoje życie i powiedziałam DOŚĆ! Korzystając ze zdobytej wiedzy samodzielnie, odchudziłam się. Ale nie tak, jak radzą internetowe celebrytki. Zrobiłam to z mądrze, z głową, wykorzystując wiedzę z zakresu biologii, medycyny i dietetyki. Jestem z siebie dumna. Prawidłową wagę utrzymuję nadal, po wielu latach. Są dni lepsze i gorsze, ale nie poddaje się chandrze. Dążę do określonego, życiowego celu, a jest nim szczęście. W moim rozumieniu definiowane jako zdrowie psychiczne, fizyczne, spełnienie, samodoskonalenie, pomoc innym i miłość. Nie zamierzam się poddawać, a swoją energię chcę przekazać też Tobie!

Witam Cię serdecznie! Miło mi, że chcesz dowiedzieć się o mnie więcej. Nazywam się Dorota Anna Wąsik i jestem Promotorem Zdrowia.

Jeżeli jesteś gotowy, aby rozpocząć przygodę?

Kim jest Promotor Zdrowia?

Chciałabym, w krótkich żołnierskich słowach, przedstawić Wam, czym tak naprawdę się zajmuję. Otóż, staram się rozpowszechniać zdrowy styl życia. Nie tylko wśród rodziny, znajomych, ale wszystkich osób, które się do mnie zgłaszają i wyrażają chęć zmiany swojego dotychczasowego stylu życia.

W moim rozumieniu należy zachować właściwą równowagę i harmonię między swoim zdrowiem psychicznym, a fizycznym i duchowym.

Realizując te wszystkie komponenty życia, możemy stać się zdrowi fizycznie, psychicznie i społecznie, mieć świetne relacje z innymi ludźmi i cieszyć się życiem przez długie lata. W osiągnięciu zdrowia najważniejsze jest zachowanie równowagi i do tego dążę u siebie i innych.
W centrum powyższego obrazka, jak również moim logo jest Drzewo Życia symbol nieśmiertelności, połączenia ciała z emocjami i duchem. Liczne, kolorowe owoce dają życiodajną siłę do działania każdemu, kto tego pragnie i chce zmienić coś w swoim życiu dla siebie!

To wyjątkowe Drzewo Życia ma dodać Ci sił witalnych, wspomóc w dążeniu do upragnionego celu. Zwiększa wiarę w siebie, poczucie własnej wartości. Pomaga w konsekwentnym postępowaniu i zwiększa wytrwałość oraz pobudza kreatywność.

Mój sposób leczenia

A teraz przedstawię Wam mój plan działania. Zacznijmy zatem od odpowiedniego odżywiania!

Mądrze

Rozprawiam się z mitami. Analizuję materiały naukowe. Piszę i mówię o tym, jak naprawdę działa dieta i które posunięcia przynoszą więcej szkody niż pożytku.

Zdrowo

Dieta nie może zagrażać zdrowiu. Piszę o tym, jak jedzenie wpływa na funkcjonowanie organizmu. I odwrotnie. Bo zdrowie jest skomplikowane.

Prosto

Najczęściej nie są potrzebne żadne drastyczne zmiany. Proponuję rozwiązania, które możesz wprowadzić bez większego wysiłku. Bez udziwniania.

Niekonwencjonalnie

Nie opisuję diety jako cudownego leku. Piszę i mówię o tym, co trzeba zmienić poza zawartością talerza, żeby żyć zdrowiej i szczęśliwiej. Inaczej niż wszędzie.

Wizyta w gabinecie vs dietetyk on-line

Teraz spróbujmy sobie porównać wizytę w klasycznym gabinecie dietetycznym do poradni on-line.

Klasyczna konsultacjaKonsultacja on-line
Kosztwysokiniski
Czasczas na dojazd + konsultacjętylko czas konsultacji
Miejscekonkretny gabinetw każdym miejscu na świecie
Godziny konkretna godzina, która nie zawsze nam pasujegodzina dowolna, dostosowana do pacjenta
Pytaniamożliwość zadawania pytań tylko w czasie konsultacji, czyli raz na jakiś czasmożliwość zadawania pytań 24/7, o każdej porze dnia lub nocy
Trwałość efektuduży, ale na krotki czasduży, na wiele lat
Odzyskanie zdrowiaczęściowepełne
Konieczność ponownej wizytyniemal pewnanie ma potrzeby
Dla kogo?dla osób mających czas, sprawnych fizycznie, mogących przemieszczać się samodzielniedla każdego, zdrowego, chorego, zapracowanego, osób starszych, leżących