Fit przekąski dla łasuchów!

Uczucie pustki w żołądku, ssanie, nuda i chęć zjedzenia czegoś niedużego, może słodkiego, słonego, kwaśnego, a może jednak ostrego? Która z nas nie miała takich chęci, zwłaszcza w czasie godzin pracy, na studiach podczas nudnego wykładu, czy w domowym zaciszu? Jednak tego rodzaju przekąski są tylko naszymi zachciankami. W zależności od tego, co podjadamy, jak często, w jakich ilościach i czy spalamy przyjęte dodatkowe kalorie, zmienia się nasza masa ciała. Co jeść, aby przyjmowane pokarmy nie powodowały wzrostu kilogramów, a jednocześnie były zdrowe?

Oczywiście jedzenie, kiedy się nudzimy, nie jest niczym dobrym. W czasie seansu filmowego, czy też godzin pracy możemy dostarczyć swojemu organizmowi nawet 400, czy 500 dodatkowych kcal! Nie jest to mało, szczególnie jeżeli przyjmiemy, że jest to ilość, jaka powinna nam wystarczyć na rozpoczęcie dnia, przy umiarkowanej aktywności fizycznej. Tego rodzaju przekąski, jeżeli ich nie spalimy na spacerze, na siłowni lub podczas innej aktywności fizycznej, będą gromadzone w postaci tkanki tłuszczowej, szczególnie w okolicach brzucha. Istnieją jednak produkty, dzięki którym możemy zdławić uczucie pustki w żołądku, najeść się, a jednocześnie przyjąć bardzo małą ilość dodatkowych kalorii. Inna ich cechą charakterystyczną jest dostarczenie do naszego organizmu niezbędnych witamin, soli mineralnych, makro i mikroelementów. A oto one!

Warzywny smoothie.

Koktajle warzywne świetnie sprawdzą się w upalne, gorące dni. Zapobiegną odwodnieniu i dostarczą niezbędnych witamin. Tego rodzaju napoje możemy skomponować z dowolnych warzyw o niskim indeksie glikemicznym, co jednocześnie pozytywnie wpłynie na stabilizację poziomu glukozy i insuliny we krwi. Wystarczy wszystkie składniki jedynie zblendować i gotowe! A oto przykładowe smoothie:

  1. Ogórkowo-pietruszkowy szał:

– 1 szklanka wody

– pęczek natki pietruszki

– 1 długi ogórek

– szczypta ulubionych przypraw

  1. Pomidorro- na zdrowe jelita:

    – 1 szklanka wody

    – 2 średniej wielkości pomidory

    – 1 kwaśne jabłko

    – ½ papryki czerwonej

    – garść szczypiorku

    – szczypta ulubionych przypraw

  2. Kapuściany:

    – 1 szklanka wody

    – kawałek świeżej czerwonej kapusty

    – 1 średniej wielkości pomidor

    – ½ średniej wielkości jabłka

    – 1 średniej wielkości marchewka

    – szczypta ulubionych przypraw

  3. Jarmużowy grejpfrut:

    – 1 szklanka wody

    – kilka liści sparzonego jarmużu

    – ½ obranego grejpfruta

    – ½ soku z cytryny

    – kawałek selera naciowego

    – można dodać szczyptę ulubionych przypraw

Niekonwencjonalne kanapki.

Bardzo interesującym pomysłem jest zrobienie kanapek z warzyw lub owoców. Do tego celu potrzebny wam będzie wybrany owoc lub warzywo. Ja uwielbiam słodkie lub słodko-kwaśne jabłka. Kroję je na równe talarki, wykrawam gniazdo nasienne i każdą z części posypuję cukrem wanilinowym lub trzcinowym i zapiekam krótko w piekarniku. Po upływie ok 10 minut wyjmuję gotowe jabłkowe zapiekanki. Są pyszne i zawierają mnóstwo pektyn, będących jedną ze składowych błonnika pokarmowego. Bardzo korzystnie oddziałują na perystaltyczną pracę układu pokarmowego oraz na mikrobiom jelitowy. Nie wywołują nagłych skoków insuliny, dlatego też nie odczujemy po ich zjedzeniu szybko głodu ani też senności.

Trochę bardziej kaloryczną ich odmianą są jabłkowe kanapeczki posmarowane masłem orzechowym i posypane bakaliami bądź orzechami. Zawierają znacznie więcej węglowodanów, szczególnie prostych tak więc wywołają większy i szybszy wzrost poziomu glukozy we krwi, w tym wyrzut insuliny. Jednak są również źródłem zdrowych tłuszczy obniżających poziom cholesterolu frakcji LDL, zmniejszających ryzyko pojawienia się miażdżycy i chorób serca. Ich korzystne działanie związane jest również z zawartością rozpuszczalnych w tłuszczach witamin, szczególnie witaminy E, będącej antyoksydantem oraz makro i mikroelementów (magnez, wapń, żelazo, fosfor, cynk, sód, potas). Jedzenie orzechów pobudza układ nerwowy, wzmacnia pamięć i koncentrację, pomaga w zapamiętywaniu i uczeniu się oraz zmniejsza ryzyko pojawienia się depresji. Takie orzechowo-jabłkowe przekąski są wskazane dla sportowców i osób aktywnych fizycznie, zarówno przed, jak i po zakończonym intensywnym treningu. Ich spożycie umożliwi szybkie uzupełnienie glikogenu mięśniowego i wątrobowego, doda energii, a dodatek chudego sera białego przyspieszy proces regeneracji mikrouszkodzeń mięśni i innych struktur tkankowych.

Oczywiście prawdziwe fit kanapki można również stworzyć, łącząc plastry ogórka przełożone pomidorem, rzodkiewką lub szczypiorkiem z dodatkiem twarogu, czy też zapiekanym bakłażanem lub cukinią, posypane ulubionymi ziołami. Interesujące są też vege-sushi. Wystarczy w zwykłym ogórku gruntowym wydrążyć wnętrze i włożyć tam obrane i pokrojone w cienkie plastry warzywa, takie jak różnokolorowe papryki, seler naciowy, pietruszkę, marchewkę, czy ser żółty. Po upakowaniu wszystkich warzyw we wnętrzu ogórka można całość pokroić w poprzek, jak sushi!Wszystko zależy od pomysłowości i smaku.

Świeże lub gotowane warzywa i owoce.

Dla pań będących w ciągłym pośpiechu, niemających czasu na gotowanie lub nielubiących tego zajęcia polecam bardzo proste przekąski jednoskładnikowe. Wystarczy wysokotłuszczowe, wysokowęglowodanowye i kaloryczne przekąski zastąpić gotowanym na parze kalafiorem lub brokułem, pęczkiem rzodkiewki, selerem naciowym, kawałkiem arbuza, ananasa lub grejpfrutem. Oczywiście można trochę poszaleć i przygotować również mieszanki owocowe lub owocowo-warzywne, czy też węglowodanowo-białkowe z kilku składników. Prostymi potrawami dla każdego są:

  • mizzeria na jogurcie naturalnym,
  • maślanka z pieczonym jabłkiem,
  • brązowy ryż z kefirem i cynamonem,
  • chudy twarożek z rzodkiewką,
  • chrupkie pieczywo z truskawkami,
  • mix sałat z granatem i melonem,
  • czy wreszcie zupy kremy (warzywna, pomidorowa, ogórkowa, brokułowa, ziemniaczana, z cieciorką, papryką i pomidorem)

Wszystkie powyższe dania są szybkie, tanie, smaczne, a do tego zawierają mało kalorii, nie wywołują uczucia głodu. Wręcz przeciwnie, są bogate w błonnik pokarmowy, dlatego też zapychają na długo!

Daj znać, co o tym myślisz!